20
marca

Zapraszam

   Autor:    kategoria: Bez kategorii

 

3h1n5YhV56olGCAM4671vywxuUf73W.jpg

Wiedza o sobie nie oznacza by­najmniej propozycji zaniechania rozwijania w sobie pożądanych, potrzebnych cech, czy zaprzestania dążenia do zmian pod osłoną hasła: „jakim mnie Panie Boże stworzyłeś, takim mnie masz”. Nie będzie zatem nieautentyczny ten, kto wbrew swoim chęciom odda przysługę, czy powstrzyma się od głośnego negatywnego wypowiadania się na temat urody obecnej koleżanki (kolegi) dla­tego, że tak naprawdę myśli. Nie trzeba, jak się wydaje, uzasad­niać oczywistych w tym przypadku racji. Mówiąc o autentyczności, mamy na myśli niezakłamywanie siebie samego, unikanie udawa­nia, posiadanie własnej twarzy, własnych rysów i znaków szcze­gólnych. Nieautentyczność może wyrażać się koniunkturalnym ustawianiem się „z wiatrem”, gdy pod wielkim znakiem zapytania stawiamy moralność, i takie zachowania różnią się zasadniczo od autentycznej zmiany przekonań. W innej sferze brak autentyczno­ści to właśnie owo teatralne kreowanie siebie, które poza wszy­stkim jest dosyć łatwe do rozszyfrowania przez otoczenie.